Jeśli trafiłaś na moją stronę, prawdopodobnie jesteś zaniepokojona, niepewna i może przerażona. Czujesz, że nie dajesz rady i masz chwilę zwątpienia na temat macierzyństwa i tego, czy właściwie dasz sobie radę?

Nawet jeśli czujesz, że:

  • sytuacja Cię przerasta,
  • ktoś powiedział, że nie dasz sobie rady,
  • masz pełno pytań i wątpliwości,
  • Twoje dziecko płacze przy piersi
  • pojawił się problem zdrowotny u Ciebie lub dziecka

lub nie wiesz co robić, bo:

  • Twoje dziecko wydaje się być głodne ale nie chce jeść
  • Twoje ciało odmawia współpracy
  • Bolą Cię piersi
  • Twój Maluch nie przestaje „wisieć” na Tobie
  • Nie udaje się spokojnie przystawić dziecka do piersi

i po prostu czujesz, że potrzebujesz wsparcia.

Pomogę Ci zmienić te odczucia, uwierzyć w siłę Twojego ciała, cieszyć się w pełni macierzyństwem i zrozumieć sygnały wysyłane przez Twoje dziecko.

umów się tutaj!

 

3 thoughts on “

  1. Pani Sylwia Jeż to osoba niezwykle ciepła z ogromną wiedzą i doświadczeniem. Już w szpitalu, kiedy mieliśmy problemy z karmieniem (wysoka żółtaczka i duży spadek wagi) od razu dowiedziałam się od jednej doświadczonej mamy, ze „jest wspaniała kobieta z fundacji, która na pewno mi pomoże”. Nasze problemy na chwilę ustały, ale po dwóch miesiącach odezwał się nowy problem – krztuszenie i nerwy podczas karmienia. Pamiętałam o poleceniu ze szpitala, ale postanowilam jeszcze zadzwonić do swojej szkoły rodzenia, gdzie usłyszałam „tylko Pani Sylwia Jeż. Pomoże Pani. To bardzo mądra kobieta”. Zgłosiłam się do Pani Sylwii z dwumiesięcznym synkiem – Pani Sylwia przeprowadziła pełny wywiad, obejrzała synka i nasze karmienie. Zdiagnozowała wędzidełko do podcięcia, sprawdziła przyrosty, dobrała dogodne dla nas pozycje, przekazała zalecenia i rysunki wyjaśniające , które sama dla nas notowała oraz podała kontakt do odpowiednich specjalistów. Dodam, ze nikogo z lekarzy zwłaszcza pediatrów nie interesował nas problem a na niski przyrost otrzymałam zalecenie, by od razu dokarmiać mm. Gdyby nie pomoc Pani Sylwii nasze karmienie wtedy by się zakończyło . W międzyczasie mieliśmy podcięte dwukrotnie wędzidełko i po 5 miesiącach zdecydowałam się znów odwiedzić Panią Sylwię w kontekscie kontroli naszego karmienia (bardzo skróciło się w czasie i pojawiło się „rozkojarzenie” dziecka podczas karmienia ) oraz rozszerzania diety. Wizyta jak zwykle wspaniała, fachowa i pełna wsparcia (czego nam kobietom bardzo brakuje w kwestii karmienia). Oprócz karmienia Pani Sylwia ponownie obejrzała synka w kontekscie rozwoju co stanowiło dodatkowy atut wizyty. Pani Sylwia to jedna z tych osób, która trwale zapisała się na kartach historii mojego macierzyństwa. Czuc, ze Pani Sylwia pracuje z pasją i całym sercem,a oprócz tego posiada najaktualniejszą wiedzę. Z usług Pani Sylwii korzystała niejedna moja koleżanka i każda ma takie samo zdanie. Dziękuję Pani Sylwio.

  2. Pani Sylwia, jest osobą kompetentną, a jednocześnie bardzo ciepłą i wspierającą. Szybko zdjagnozowała u nas problem- krótkie wędzidełko, i to oba. Była u nas dwa razy, i w obu przypadkach Jej pomoc była dla mnie nieoceniona. Słucha, nie ocenia, dodaje siły. U nas karmienie trwa nadal, synek ma 1,5 roku, jednak myślę,że bez Pani Sylwii by się to nie udało. I nie jest to przesadzone stwierdzenie. Z całego serca dziękuję Pani.

  3. Już sam kontakt przed wizytą był bardzo miły, a odzew na zostawioną przeze mnie wiadomość błyskawiczny.
    Pani Sylwia Jeż to osoba, z której wylewa się ciepło i wsparcie. Swoją bogatą wiedzą dzieli się spokojnie i cierpliwie, na bieżąco wyjaśniając wszystkie wątpliwości. Cała wizyta odbyła się w bardzo komfortowych warunkach i miłej atmosferze.
    Wywiad na wstępie wychodził daleko poza zgłoszony problem. Był bardzo dokładny, by jak najbardziej precyzyjnie określić przyczyny napotkanych trudności.
    Wszystkie omówione wskazówki i plan działania dostaliśmy skrupulatnie spisane, żeby móc do nich wrócić na spokojnie w domu. Prócz tego wyszliśmy bogatsi o wiele innych cennych rad i wyposażeni w zdjęcia, które mogliśmy robić w trakcie.
    Bezcenna wizyta.
    Dziękuję Pani Sylwio!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *